O Autorze
.jpg)
jakiś czas temu się dowiedziałem ze pewna osoba w moim otoczeniu jest niewiele słabsza ode mnie w wycisku (występuje w tej samej kategorii wagowej co ja)i jest rok młodsza muszę powiedzieć że się wkurzyłem ale gratulowałem mu ze jest lepszy ode mnie a co się okazało niedawno że koleś ładuje KOKS normalnie szczena mi opadła. Co z tego wynika dobre treningi samozaparcie wystarczy zeby być lepszym/równym koksiarzom bardzo się ucieszylem z tego faktu ze jestem jeszcze troche lepszy. Często mam dylematy zacząć cos wbijać przecież jakbym zaczoł to w krótkim czasie pobiłbym rekord polski bez problemu np wczoraj jak tak klata słabo mi szła myślałem ze całą siłownie rozbije i znowu mysli zacząć brać czy nie jak narazie trzymam się z dala ale to chyba potrwa juz niedługo