Szwecja znów w natarciu. Tym razem zespół

czw., 06/26/2008 - 08:00

Szwecja znów w natarciu. Tym razem zespół o dość zmiennym składzie, ale akurat w momencie wypuszczenia tego klipu trio, o wdzięcznej nazwie Armia kochanków. Nie jestem pewna czemu, ale ich imidż nieodmiennie kojarzy mi się z osobą starego, dobrego markiza de Sade

*Army of lovers- Crucify

Teledysk- 5

Jak przystało na zespół w składzie mający dwóch gejów transwestytów i jedną fotomodelkę (nie jestem pewna co kryje się pod tym tytułem) teledysk jest kompendium wiedzy o różnych, niekoniecznie ogólnie akceptowanych, zachowaniach erotycznych- fetyszyzm, SM, bondage, odgrywanie ról... Teledysk jest też bardzo przydatny dla osób nieśmiałych, które wstydzą się udać do seks shopu. Mogą sobie one pooglądać dość odważną bieliznę, szczególnie męską, różne typy kajdanek, łańcuchów itp.

Muzyka- 5

Luzik. Na miejscu mniejszości seksualnych ułożyłabym do niej odpowiedni tekst i mieliby swój własny homo-hymn.

Tekst- 4

Spowiedź grzesznika--> patrz skład zespołu.

Ogólne wrażenia antyartystyczne- 5

Za walory edukacyjne i poznawcze pięć z plusikiem. Odradzamy homofobom.

pg