To poniżej tak na poprawę humoru... Ale stresa wczoraj

śr., 05/14/2008 - 20:04

To poniżej tak na poprawę humoru...
Ale stresa wczoraj wieczorem miałam... napisałam smsa do Jot jakoś tak późno. Za jakiś czas głuchy telefon z prywatnego numeru. Nie wiem co mnie napadło ale myślałam że to jego żona...A Jot nie odpisuje i nie odpisuje... W końcu się odezwal. Musiał pojechać do pracy w nocy bo mieli problemy z alarmem. I tak sobie myślałam co by było gdyby to naprawdę była ona...Swoją drogą to widziałam ją dzisiaj przez szybę w jej miejscu pracy... Nie wiem dlaczego ale nie mam odwagi tam wejść.